Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salvamont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salvamont. Pokaż wszystkie posty

woda, pomoc i języki

  1. Z wodą nie ma w Fogaraszach problemu. Nie trzeba jej ze sobą nosić w wielkich ilościach. Odradzam jednak uzupełnianie zapasów z wód stojących. Najbezpieczniejsze są wartkie strumienie. Aby mieć całkowitą pewność, warto dodatkowo korzystać z tabletek uzdatniających wodę do picia. Tabletki te oczyszczają wodę zabijając drobnoustroje wywołujące biegunkę, infekcje pokarmowe itp.
  2. Aby wezwać w górach ratunek, należy na klawiaturze telefonu napisać "Salvamont" wciskając te klawisze, które odpowiadają za kolejne litery tego słowa. Numer, który się w ten sposób pojawi, to numer ratowników górskich.

  3. W Rumunii można porozumieć się po angielsku. Zwłaszcza z młodszym i średnim pokoleniem. Natomiast z tym starszym po włosku. Z drugiej strony, nie ma co liczyć na znajomość rosyjskiego, chyba ze w regionach przy granicy z Ukrainą.



3 odcinek górski

To spektakularny fragment szlaku biegnącego głównym grzbietem górskim: Cabana Negoiu - szczyt Negoiu - Strunga Domnei - jezioro Caltun. Wyprawę zaczęliśmy od rozmowy z ratownikiem górskim. Wyprawy nam nie odradził, ale stwierdził, ze powinniśmy liczyć się z deszczem.
Już niedługo okazało się, że miał rację. Gęsta mgła z drobnym deszczem towarzyszyła nam w zasadzie do samego Negoiu. Szkoda, bo spodziewaliśmy się wspaniałych widoków. Niestety dookoła mleko...

Na szczycie nie zostaliśmy zbyt długo. Było już późno, a my wciąż mieliśmy długi odcinek trasy do pokonania. Strunga Domnei jest odcinkiem dość niewygodnym. Poza tym blisko Caltun szlak zaskoczył nas pionowym i wyjątkowo wąskim zejściem. Nie było wyjścia, jak najpierw spuścić plecaki, a dopiero potem przeciskać się samemu.

W momencie, gdy schodziliśmy do Caltun ściemniało się.

Natomiast gdy do niego doszliśmy, było już całkowicie ciemno. Poza tym gęsta mgła i coraz silniejszy wiatr.

Po rozłożeniu namiotów zaraz zagotowaliśmy wody na herbatę. Do herbaty podwójna dawka paracetamolu i aspiryny. Potem coś ciepłego do jedzenia i spać. Co działo się w nocy, opisałem w poście poświęconym noclegom:)